Epidemia trwała sześć
Ogłoszenia Białystok |Materace |Lacoste Red
„Epidemia trwała sześć miesięcy. Aird walczył z cholerą samotnie. Walczył i w końcu zwyciężył. A zwyciężył głównie dzięki sile woli. Sile wzmacnianej rniłością tubylców do swego naczelnika i lekarza — pegawei. Blady, z podkrążonymi oczami, wędrował od wioski do wioski, od wyspy do wyspy, w górę rzek, poprzez góry, dżunglę i doliny — prosząc, rozkazując, tłumacząc, żądając.
Pokonał Wielki Biały Strach, który sierżant i Piut nazwali Wielką Białą Śmiercią, przekleństwem tropiku, a dla ludzi na Północy nieuniknionym nieszczęściem na tej ziemi. W tym czasie Airda nie opuszczało wspomnienie tamtej nocy. Spotkał miłość i czuł, że droga do niej jest wolna. Wysoka, pełna wdzięku postać w bieli nie była przecież Duchem Wielkiej Białej Śmierci, lecz żywą kobietą, uosobieniem jego nadziei i radości, którą pewnego dnia zobaczy i poślubi. Pomoże mu rządzić tym obszarem, pomoże mu własnym tchnieniem i czystą duszą zniszczyć do końca Wielki Biały Strach — cholerę.
Z werandy bungalowu Aird przyglądał się zebranej ludności. Przyszli tu złożyć podziękowanie za zlikwidowanie epidemii. Wedle wierzeń każdy szczep i każda wioska złoży podziękowanie swojemu bóstwu Allahowi, Kinaringan i duchom rządzącym rzekami i oceanem. Potem, na zakończenie, pokłonią się tuanowi. Odbędą się igrzyska i wielkie nocne tańce. Zwrócił się do starej, pomarszczonej kobiety stojącej u jego boku. Nazywała się Pangiran Haji Alimah i była babką zmarłego PangiranPiut.“(13)
Dekoracje świąteczne |Obsługa informatyczna firm |kominy
„Epidemia trwała sześć miesięcy. Aird walczył z cholerą samotnie. Walczył i w końcu zwyciężył. A zwyciężył głównie dzięki sile woli. Sile wzmacnianej rniłością tubylców do swego naczelnika i lekarza — pegawei. Blady, z podkrążonymi oczami, wędrował od wioski do wioski, od wyspy do wyspy, w górę rzek, poprzez góry, dżunglę i doliny — prosząc, rozkazując, tłumacząc, żądając.
Pokonał Wielki Biały Strach, który sierżant i Piut nazwali Wielką Białą Śmiercią, przekleństwem tropiku, a dla ludzi na Północy nieuniknionym nieszczęściem na tej ziemi. W tym czasie Airda nie opuszczało wspomnienie tamtej nocy. Spotkał miłość i czuł, że droga do niej jest wolna. Wysoka, pełna wdzięku postać w bieli nie była przecież Duchem Wielkiej Białej Śmierci, lecz żywą kobietą, uosobieniem jego nadziei i radości, którą pewnego dnia zobaczy i poślubi. Pomoże mu rządzić tym obszarem, pomoże mu własnym tchnieniem i czystą duszą zniszczyć do końca Wielki Biały Strach — cholerę.
Z werandy bungalowu Aird przyglądał się zebranej ludności. Przyszli tu złożyć podziękowanie za zlikwidowanie epidemii. Wedle wierzeń każdy szczep i każda wioska złoży podziękowanie swojemu bóstwu Allahowi, Kinaringan i duchom rządzącym rzekami i oceanem. Potem, na zakończenie, pokłonią się tuanowi. Odbędą się igrzyska i wielkie nocne tańce. Zwrócił się do starej, pomarszczonej kobiety stojącej u jego boku. Nazywała się Pangiran Haji Alimah i była babką zmarłego PangiranPiut.“(13)
<<<< - Rozumiesz Powstanie można
| Trojgu pastuszkom 13 maja >>>>
Dekoracje świąteczne |Obsługa informatyczna firm |kominy