Byłem czysty Wolny
Jak przechowywać wino |Materace |Jak dbac o wlosy
„Byłem czysty. Wolny od trosk, wspomnień, myśli o jutrze, wyzwolony z własnej pamięci. Tabula rasa. Minęło jeszcze kilkadziesiąt sekund, zanim dotarło do mojej świadomości, że na tej tablicy ktoś zaczął właśnie pisać. Dziwne, niezrozumiałe znaki, frapujące, fascynujące nawet, pozornie pozbawione treści, niosące jednak określony klimat, utrwalając nastrój łagodności, ciszy, odprężenia. Aż nagle w tym płynnym, nieokreślonym strumieniu, przepływającym przez moją wyrobraźnię, zaczęły się formować jakieś konkretne kształty. Uśmiechałem się nadal, ale zacząłem myśleć.
Przestrzeń przemawia. Oderwanie się od rzeczywistości zaprowadziło mnie daleko... bardzo daleko. Ale nie były to wszystkie możliwa punkty w kosmosie naraz. Nie. Kształty, powstające w moich myślach zamieniały się w konkretne informacje. Najpierw gwiazdy w otoczeniu innych. Rozpoznałem je. Jedno z dalszych skupisk na drodze do Messier 13. Ze słońcem, jaśniejszym od innych, które nagle zaczęło rosnąć mi w oczach, zbliżać się... zanim jednak jego blask stał się zbyt silny, obraz zmienił się. Ujrzałem wirującą w ciemnym granacie błękitnoseledynową planetę... przesłoni ją nagle bliski zarys jakiejś postaci. Jej kontury wypełniały sie szybko. Ujrzałem twarz.., uśmiech...“(9)
Lacoste Red |kubus |lokata strukturyzowana
„Byłem czysty. Wolny od trosk, wspomnień, myśli o jutrze, wyzwolony z własnej pamięci. Tabula rasa. Minęło jeszcze kilkadziesiąt sekund, zanim dotarło do mojej świadomości, że na tej tablicy ktoś zaczął właśnie pisać. Dziwne, niezrozumiałe znaki, frapujące, fascynujące nawet, pozornie pozbawione treści, niosące jednak określony klimat, utrwalając nastrój łagodności, ciszy, odprężenia. Aż nagle w tym płynnym, nieokreślonym strumieniu, przepływającym przez moją wyrobraźnię, zaczęły się formować jakieś konkretne kształty. Uśmiechałem się nadal, ale zacząłem myśleć.
Przestrzeń przemawia. Oderwanie się od rzeczywistości zaprowadziło mnie daleko... bardzo daleko. Ale nie były to wszystkie możliwa punkty w kosmosie naraz. Nie. Kształty, powstające w moich myślach zamieniały się w konkretne informacje. Najpierw gwiazdy w otoczeniu innych. Rozpoznałem je. Jedno z dalszych skupisk na drodze do Messier 13. Ze słońcem, jaśniejszym od innych, które nagle zaczęło rosnąć mi w oczach, zbliżać się... zanim jednak jego blask stał się zbyt silny, obraz zmienił się. Ujrzałem wirującą w ciemnym granacie błękitnoseledynową planetę... przesłoni ją nagle bliski zarys jakiejś postaci. Jej kontury wypełniały sie szybko. Ujrzałem twarz.., uśmiech...“(9)
Lacoste Red |kubus |lokata strukturyzowana